Jak tam u Was? Bo mnie strasznie boli góra ud (nie wiem co dokładnie :P ) z powodu tego, że wczoraj siedziałam na deszczu/gradzie/śniegu (czy co tam padało) i wietrze (o, ten był masakryczny...) z przykurczonymi nogami. Masakra? Nie! Świetna zabawa! Jak to? Ano tak!
18 kwietnia (czyli wczoraj) odbył się pierwszy etap Mistrzostw Pierwszej Pomocy. Był to etap ogólnołódzki wyłaniający przedstawiciela Łodzi na mistrzostwa wojewódzkie.
![]() |
Ta z tyłu z rękoma na kolanach to ja ;) Zdjęcie z TVP Łódź |
Tu jeszcze jako zawodnik ;) |
![]() |
Ręka boli, deszcz pada... Źródło: XXV LO Łódź |
![]() |
Mistrzostwa Krajowe w Łodzi? Why not! But first... let me take a selfie! I tak 16 razy :P |
I mimo, że do tej pory niewiele Mistrzostw, w których brałam udział było słonecznych, mimo iż po powrocie do domu jestem zmęczona jak nie wiem co, to 23 maja pojadę do Zgierza, aby pozorować kolejnym drużynom.
Krew z nosa? Boli bark? Spokojnie, umiemy udzielać pierwszej pomocy ;) |
![]() |
Mój mały sukces. Wraz z drużyną na Krajowych Mistrzostwach Pierwszej Pomocy, Warszawa 2013 (9 miejsce w kraju) |
Pozdrowionka
OlaK
Artykuły o Mistrostwach w Łodzi (z różnych lat):
https://www.radiolodz.pl/posts/13681-mistrzowie-pierwszej-pomocy
https://www.radiolodz.pl/posts/4041-mistrzostwa-pierwszej-pomocy
http://lodz.tvp.pl/19713438/mistrzostwa-w-udzielaniu-pierwszej-pomocy
http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/880271,mistrzostwa-pierwszej-pomocy-pck-zdjeciafilm,id,t.html
http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/20-edycja-ogolnopolskich-mistrzostw-pierwszej-pomocy-pck,1409167,artgal,t,id,tm.html
Artykuły o Mistrostwach w Łodzi (z różnych lat):
https://www.radiolodz.pl/posts/13681-mistrzowie-pierwszej-pomocy
https://www.radiolodz.pl/posts/4041-mistrzostwa-pierwszej-pomocy
http://lodz.tvp.pl/19713438/mistrzostwa-w-udzielaniu-pierwszej-pomocy
http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/880271,mistrzostwa-pierwszej-pomocy-pck-zdjeciafilm,id,t.html
http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/20-edycja-ogolnopolskich-mistrzostw-pierwszej-pomocy-pck,1409167,artgal,t,id,tm.html
Jak byłam w harcerstwie to mieliśmy bardzo dużo takich gier z samarytanki - tylko u nas były przypadki naprawdę hardcorowe (w końcu harcerze przecież! :D). Połamane kręgosłupy, zatrucia grzybami - choć i tak czymś, co wspominam do dzisiaj było z pozoru zwykłe złamanie nogi; a pozorant w dodatku był strasznie upierdliwy, bo już od samego patrzenia na niego zaczynał drzeć się wniebogłosy. Po półgodzinie użerania się z nim, już zadowoleni, że mamy go wreszcie z głowy, ten uśmiechnął się tylko chytrze i zaczął jęczeć, że go brzuch boli. Odsłoniliśmy mu ten brzuch - a tam gwóźdź! Coś mi się wydaje, że gdyby naprawdę miał ktoś wbity gwóźdź w brzuch, to chyba nie przejmował by się tak złamaną nogą. :D
OdpowiedzUsuńE, u nas hardkory też są. W zeszłym roku na etapie krajowym była scenka w trakcie której trzeba było uratować w wypadku autobusowym (bez ewakuacji) pijaka, kierowcę i... kobietę w ciąży, która właśnie rodziła (widziałam fragment nagrania z tej scenki-uwierz mi, to był hardcore xD ). No ewentualnie, tak jak w tym roku, jeden poszkodowany siedzi pod podestem i jeżeli ratownicy nie zauważyli go od razu, to zazwyczaj nie zwracali uwagi na to, że ja i znajoma mówiłyśmy, że powinna Nas być trójka :P
UsuńCoś sugerujesz? :D
UsuńNieee... wcaaaleee... :P
Usuńale świetna akcja, pewnie, że bym chciała wziąć w takim czymś udział, jestem w harcerstwie i wiem, że pomoc innym to super sprawa :)
OdpowiedzUsuńZapraszam ;) Na pewno dodatkowa para rąk przyda się do pomocy w każdym oddziale PCK ;)
Usuńsuper takie mistrzostwa i bardzo dobrze, że są organizowane, bo odnoszę wrażenie, że mimo tego że w szkołach uczy się pierwszej pomocy od wczesnych lat, to nie każdy to pamięta. a dzięki takim zawodom można to w końcu zapamiętać i ludzie się starają - kto by nie chciał wygrać ;)?
OdpowiedzUsuńBo w szkołach uczy się tak, jak wszystkiego-zakuć, zdać, zapomnieć. Jednak często chodzimy na pokazy pierwszej pomocy między innymi do szkół i przedszkoli i najbardziej mnie rozwalało, jak dzieci, które miały pierwszą pomoc tydzień wcześniej pamiętały conieco (ustalmy, że nie wszystko-miały 5/6 lat :P ). A jak się idzie na takie zawody, to już naprawdę trzeba pamiętać to trochę :P A ja podziwiam tych, którzy wymyślają scenki, bo niektóre, to niezłe odloty xD
Usuń